2. Liga
Lewart Lubartów przed Błękitnymi Leopoldów na Lubelszczyźnie
person_outline Filip Pawelec
Meldujemy się w województwie lubelskim, gdzie storpedowana epidemią II liga mężczyzn wkraczała w kluczową i bardzo interesującą fazę. Została ona zatrzymana po 14 seriach spotkań, na dwie kolejki przed końcem w momencie, w którym na czele tabeli znajdowała się ekipa Lewartu Lubartów. Ekipa trenera Jakuba Sagana czuła na swoich plecach jednak oddech Błękitnych Leopoldów, którzy ustępowali Lewartowi o zaledwie jedno oczko.
źródło: lozts.pl, lubartowskitenis.pl
MKS Lewart Lubartów, od lewej: Jakub Sagan, Norbert Jóźwiak, Łukasz Drzewiecki, Bartosz Kowalczyk

Drużyna Lewartu Lubartów w ciągu wspomnianych 14 kolejek wywalczyła aż 26 punktów. Na ten dorobek złożyło się 13 zwycięstw i 1 porażka. Tenisiści Lewartu odchodzili od stołu pokonani tylko po wyjazdowym starciu z wiceliderami - Błękitnymi Leopoldów, którzy zdobyli do tej pory 25 punktów (12 zwycięstw, 1 remis, 1 porażka). W meczu tym padł wynik 7:3. Dzięki tej wygranej na półmetku rozgrywek to właśnie ekipa z Leopoldowa zajmowała fotel lidera rozgrywek, mając taki sam dorobek punktowy - 20 - co zespół z Lubartowa. Błękitni bowiem ponieśli jeszcze porażkę z aktualnie trzecią drużyną ligi - Ogniwem Chełm. Podczas rundy rewanżowej drużyny Lewartu i Błękitnych długo szły "łeb w łeb", lecz w ostatniej kolejce ekipa z Leopoldowa straciła cenny punkt, remisując z UKS-em Wola Osowińska 5:5. Teraz na dwie kolejki przed końcem to drużyna trenera Sagana wyrosła na faworyta tych rozgrywek, gdyż Błękitni w rundzie rewanżowej muszą sobie radzić bez jednego ze swoich liderów - Marcina Grzyba. Na temat pojedynku Błękitnych z Lewartem, dalszych szans w starciach ligowych, a także celach na najbliższy okres wypowiedział się grający trener drużyny z Lubartowa - Jakub Sagan.

,,Nasz mecz z Leopoldowem był bez wątpienia ważny dla układu tabeli. Była to nasza jak do tej pory jedyna strata punktów w lidze, pomijając ten mecz gramy bardzo równo i bez wpadek. Z Błękitnymi przegraliśmy trochę pechowo, nie trafiliśmy z ustawieniem, ale trzeba przyznać, że rywale zagrali super mecz. Rewanż z nimi będzie kluczowy dla rozstrzygnięć w lidze, niemniej oni grając bez Marcina Grzyba mieliby zdecydowanie trudniej w pojedynku z nami. Naszym kluczem do sukcesów jest niewątpliwie to, że posiadamy solidny i w miarę równy skład. Celem na ten moment jest utrzymanie pozycji lidera i zwycięstwo w 2 lidze, a co za tym idzie - udział w barażach. Jeśli pojawi się szansa awansu to na pewno damy z siebie wszystko, niemniej zdajemy sobie sprawę z siły drużyn z II ligi mazowieckiej, z którą to ligą możemy zagrać potencjalne spotkanie barażowe. Na razie gramy o każdy punkt najlepiej jak się da!"

Po drugiej stronie tabeli sytuacja również jest bardzo ciekawa. Do czasu ostatniej rozegranej kolejki jeszcze aż 5 drużyn walczyło o to by uniknąć spadku z II ligi (już wiadomo, że do III ligi spadną dwie drużyny - przyp. red.). W minionej serii gier utrzymywanie zapewniły sobie już jednak ATS Lublin i KS Sygnał Meblohurt II Lublin. O uniknięcie relegacji dalej miały walczyć: Grot-Michał Werbkowice -  8pkt., Kłos Wola Skromowska - 6pkt. i Żaczek Fajsławice - 4pkt., przy czym ci ostatni zachowali już tylko matematyczne szanse na utrzymanie. Niezwykle ciekawie zapowiadał się wobec tego mecz między Wolą Skromowską, a Werbkowicami, który miał się odbyć w ostatniej kolejce i bardzo prawdopodobne, że bezpośrednio rozstrzygnąłby losy spadku z ligi.

Sporą ciekawostką lubelskiej II ligi mężczyzn były występy zawodniczki drugiej drużyny Sygnału Lublin - Zuzanna Pawelec, której okręgowy związek udzielił przed sezonem zgody na uczestniczenie w rozgrywkach męskiej ligi w celach szkoleniowych. W obecnym sezonie 13-latka rozegrała 24 gry, z czego 9-krotnie odchodziła od stołu zwycięsko, a w końcowym układzie pomogła swojej drużynie przypieczętować utrzymanie jeszcze przed zawieszeniem rozgrywek. Ponadto Pawelec dołożyła jeszcze 7 zwycięstw w grach deblowych ( na 12 rozegranych ) Oto jak sama zainteresowana wypowiada się o swoich wrażeniach z pojedynków w lidze męskiej:

,,Jestem kompletnie zaskoczona tym, co się działo w obecnym sezonie. Byłam przekonana, że wygram jedno, może dwa spotkania i to raczej z zawodnikami wprowadzanymi z rezerwy. Tymczasem odnotowałam kilka zwycięstw z dużo lepszymi, a przede wszystkim bardziej doświadczonymi tenisistami. Za swój największy sukces uważam zwycięstwo 3:2 z jednym z najlepszych zawodników w województwie - Markiem Ziębą - gdyż byłam przekonana, że jest to zawodnik zupełnie poza moim zasięgiem. Ta moja wygrana dała nam też ostatecznie remis z ATS-em Lublin. Bardzo ważne wygrane odniosłam też z Hubertem Rogalą i dwa razy z Tomaszem Słupskim, gdyż każda z tych wygranych w danym meczu również na koniec powodowała, że dany mecz remisowaliśmy, a nie przegrywaliśmy. Szczęśliwym podsumowanie była dla mnie wygrana w ostatniej kolejce z Radosławem Drewienkowskim, ponieważ jak się okazało dzięki niej moja drużyna utrzymała się w lidze. Wierzę, że doświadczenie z gry w lidze męskiej będzie procentowało w dalszej części mojej kariery."

Gdyby sprawdził się najgorszy scenariusz i ligi nie udało się dokończyć, mistrzostwo powędrowałoby do Lewartu Lubartów, a do niższej ligi spadłyby drużyny Żaczka Fajsławice i Kłosu Wola Skromowska.

TABELA: (miejsce, nazwa drużyny, ilość punktów, pojedynki +/- )

Grupa Awansowa

  1. MKS Lewart Lubartów, 26, 113:27
  2. UPKS Błękitni Leopoldów, 25, 96:44
  3. KS Ogniwo Chełm, 19, 87:53
  4. UKS Wola Osowińska*, 14, 67:63
  5. SMS Włodawa, 13, 69:71
  6. KS Sygnał Meblohurt I Lublin*, 13, 64:66

Grupa Spadkowa

  1. KS CKFiS Bełżyce, 16, 68:72
  2. ATS Lublin, 12, 63:77
  3. KS Sygnał Meblohurt II Lublin, 10, 60:80
  4. UKS Grot-Michał Werbkowice, 8, 52:88
  5. LUKS Kłos Wola Skromowska, 6, 48:92
  6. UKS Żaczek Fajsławice, 4, 43:97

 

*UKS Wola Osowińska i KS Sygnał Meblohurt I Lublin mają po jednym rozegranym spotkaniu mniej, gdyż ich mecz, przełożony na inny termin, nie obył się z powodu zawieszenia rozgrywek.

 



 

Kalendarz
October
Pon
Wt
Śr
Czw
Pi
So
Nie